W 2016 roku, podczas rozgrywek Pucharu Polski, Brukbet Termalica Nieciecza zaskoczyła wielu kibiców, osiągając ćwierćfinał tego prestiżowego turnieju. To wydarzenie było nie tylko dużym osiągnięciem dla klubu, ale również istotnym momentem w historii całego regionu. W meczu 1/8 finału, Słonie zmierzyły się z uznawaną za jedną z najsilniejszych drużyn w Polsce, Lechią Gdańsk. Mecz odbył się na Stadionie w Gdańsku, co sprawiło, że wyzwanie było jeszcze większe.
Drużyna Brukbet Termalica przystąpiła do spotkania z wielką determinacją. W trakcie pierwszej połowy, mimo przewagi Lechii, Słonie zdołały się obronić i nawet stworzyć kilka groźnych sytuacji pod bramką rywala. Największym bohaterem tego meczu okazał się bramkarz, który kilka razy uratował zespół przed utratą gola dzięki swoim niesamowitym interwencjom. To był moment, w którym kibice mogli poczuć, że historia może zostać napisania na nowo.
W drugiej części meczu, Brukbet Termalica zaskoczyła rywala kontratakami, które przyniosły kilka znakomitych okazji. W końcu, po jednej z takich akcji, Słonie zdobyły gola, co wywołało euforię wśród kibiców. Niestety, Lechia zdołała wyrównać, co sprawiło, że mecz zakończył się remisem. W dogrywce emocje sięgnęły zenitu, a obie drużyny starały się przejąć kontrolę nad meczem.
Po emocjonujących 120 minutach, Brukbet Termalica ostatecznie odpadła z turnieju, przegrywając w rzutach karnych. Mimo tego, dla wielu kibiców był to mecz, który na zawsze pozostanie w pamięci. Pokazali, że jako drużyna potrafią walczyć z najlepszymi, a ich postawa na boisku była dowodem na to, że Słonie mają potencjał, aby rywalizować z czołowymi zespołami w Polsce. Ten mecz w Pucharze Polski w 2016 roku z całą pewnością wpisał się w historię klubu jako jeden z najważniejszych momentów, który zjednoczył kibiców i pokazał ducha drużyny.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Hub