Przez ostatnie tygodnie A. Chovan był w centrum uwagi jako kluczowa postać Bruk-Bet Termalica Nieciecza na boisku. Jego interwencje często przypieczętowały sukces drużyny w trudnych momentach. Po zaciętym meczu przeciwko Górnikowi Łęczna, gdzie obronił rzut karny w ostatnich minutach, fani zaczęli dostrzegać jego potencjał jako lidera. „Czasami czuję, że mam wszystko pod kontrolą, ale to nie tylko moja zasługa - to cały zespół," mówił Chovan po meczu.

Jednak kariera bramkarza nie zawsze była usłana różami. W ubiegłym roku Chovan miał trudniejszy okres, kilka blamaży w kluczowych meczach sprawiło, że niektórzy zaczęli kwestionować jego umiejętności. Odpowiedział na krytykę mocnymi treningami i determinacją, co zaowocowało poprawą formy. Jego współpraca z defensywą, w tym z R. Boboc, stała się kluczowa w kontekście utrzymania drużyny w lidze.

Trener również wskazał na rozwój Chovana: „Widzę różnicę, jest bardziej pewny siebie i jego opanowanie na boisku robi różnicę." W meczu przeciwko Widzewowi Łódź, w deszczowy wieczór, A. Chovan po raz kolejny pokazał swoje umiejętności bramkarskie, zdobywając zaufanie fanów i reszty drużyny. Dzisiaj jest nie tylko bramkarzem, ale także autorytetem w szatni. Jak na razie, nie można narzekać na jego postawę i wpływ na Bruk-Bet Termalica Nieciecza.